Wiedeń zazielenia torowiska na rzecz lepszego mikroklimatu miejskiego
14.10.2026
W miastach, które coraz częściej borykają się z upałami i intensywnymi opadami, tereny zielone odgrywają istotną rolę w dostosowywaniu się do zmian klimatycznych. Dlatego w Wiedniu do zazieleniania wykorzystuje się również mniej typowe powierzchnie, między innymi przestrzeń między torami tramwajowymi. Zazielenione torowiska pomagają zatrzymywać wodę deszczową, chłodzą otoczenie i mogą również przyczyniać się do zmniejszenia hałasu ruchu miejskiego.
Tory tramwajowe nie muszą oznaczać wyłącznie betonu, asfaltu i żwiru. W austriackiej metropolii coraz częściej uzupełnia je zieleń, która łagodzi przegrzanie miasta, wychwytuje pył i redukuje hałas. Ponadto zazielenione torowiska tworzą dodatkowe powierzchnie zielone nawet w gęsto zabudowanych dzielnicach. Obecnie stanowią one część 14 wiedeńskich linii tramwajowych i łącznie mają długość około 12 kilometrów. W tym roku miasto rozbuduje je o kolejne 600 metrów. Oprócz tradycyjnych pasów trawnikowych władze miasta stawiają również na rozchodnik, który jest odporny na wysokie temperatury.
„Zazielenione torowiska są w stanie wchłaniać i zatrzymywać wodę deszczową. Dzięki jej parowaniu dochodzi do ochłodzenia otoczenia, co jest szczególnie ważne podczas upalnych letnich dni” – wyjaśnia członek zarządu miasta ds. mobilności Ulli Sima.
Zieleń między torami w austriackiej metropolii przybiera różne formy. Największą część stanowią pasy trawiaste, jednak obok nich coraz częściej pojawiają się również rozchodniki (sedum). Rośliny te tworzą niskie, gęste kępy, które nie rozrastają się na tory. Jednocześnie potrafią gromadzić wodę w liściach, dzięki czemu lepiej radzą sobie z długimi okresami suszy i wysokimi letnimi temperaturami. Właśnie odporność na trudne warunki klimatyczne jest jednym z powodów, dla których władze miasta planują w przyszłości częstsze ich wykorzystywanie.
Według wiedeńskiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego Wiener Linien wybór roślinności zawsze zależy od charakteru danego obszaru. „W przypadku wszystkich nowych projektów tramwajowych i modernizacji oceniamy, czy możliwe jest utworzenie zielonych torowisk, a w zależności od konkretnego miejsca i warunków wybieramy najbardziej odpowiednie rozwiązanie” – wyjaśnia dyrektor zarządzająca Wiener Linien Alexandra Reinagl. „Niezależnie od tego, czy chodzi o trawę, czy o rozchodniki, po prostu rozbudowujemy zielone torowiska, ponieważ pomagają one poprawiać klimat miejski, a jednocześnie nadają miastu bardziej atrakcyjny wygląd”.
Budowy zielonych torowisk nie da się jednak zrealizować na każdej linii tramwajowej. Wymagają one bowiem wystarczającej ilości miejsca, a przede wszystkim oddzielnego torowiska, którego nie dzielą z samochodami osobowymi. Jeśli po torach regularnie przejeżdżają samochody, autobusy lub pojazdy służb ratowniczych, roślinność nie ma możliwości wzrostu. Takie rozwiązanie nie jest zatem odpowiednie ani przy przystankach, na skrzyżowaniach, przy rozjazdach, ani na torowiskach podziemnych.